Do góry
roamo.rent

Wypadek w Czarnogórze: co robić i gdzie dzwonić

Zaktualizowano:

Wypadek na urlopie przeraża bardziej niż w domu: obcy kraj, obcy język, auto nie twoje. W praktyce procedura jest tu krótka, a naprawdę liczy się jedna zasada: bez protokołu policyjnego nie odjeżdżaj. Poniżej wszystko krok po kroku.

Dwa zderzone auta przy punkcie widokowym, kierowca dzwoni, trójkąt ostrzegawczy na asfalcie

Telefony — te same w całym kraju

  • 112 — jednolity numer alarmowy. Działa z każdej karty SIM, nawet bez środków i bez lokalnego numeru.
  • 122 — policja. To ją wzywa się po stłuczce.
  • 124 — pogotowie.
  • 19807 — pomoc drogowa Związku Automobilowego Czarnogóry. Całodobowo: holowanie, mechanik, wymiana koła. Z zagranicznego numeru: +382 20 234 999.

Nie trzeba szukać numerów po miastach — obowiązują w całym kraju.

Pierwsze minuty

Jeśli ktoś ucierpiał — najpierw 124, potem 122. Aut nie ruszaj. Włącz awaryjne, wystaw trójkąt: to obowiązkowe wyposażenie, leży w bagażniku. Stawia się go 50 metrów za autem, a na serpentynie — przed zakrętem, żeby było widać go wcześniej niż samochód.

Jeśli nikt nie ucierpiał, a szkody są drobne — najpierw sfotografuj wszystko tak, jak stoi: oba auta z kilku stron, tablice, ślady hamowania, odłamki szkła. Dopiero potem można zjechać z drogi, jeśli auta blokują ruch.

Kamizelkę odblaskową załóż, zanim wyjdziesz na jezdnię — też jest obowiązkowa, zwykle leży pod fotelem albo w bagażniku.

Policja jest obowiązkowa, nawet gdy wszyscy się zgadzają

Przy drobnych stłuczkach drugi kierowca często proponuje „dogadać się na miejscu”. Dla kierowcy wynajętego auta to najgorszy możliwy wariant. Powód:

Bez protokołu policyjnego wypożyczalnia obciąży cię całą szkodą — niezależnie od tego, kto zawinił, i niezależnie od ubezpieczenia. Tak działa każda umowa najmu: ubezpieczyciel rozpatruje sprawę tylko z protokołem. Nie ma papieru — nie ma sprawy; naprawę potrącają z kaucji, a jak jej zabraknie, wystawiają rachunek.

Kolejność jest więc zawsze ta sama: telefon na 122, czekanie na patrol, spisanie. Protokół nazywa się tu zapisnik. Policja sporządza go na miejscu; poproś o kopię albo sfotografuj każdą stronę. Nie masz obowiązku podpisywać dokumentu, którego nie rozumiesz — poproś o wyjaśnienie albo zaznacz w protokole, że nie zgadzasz się z opisem.

W sezonie patrol potrafi jechać godzinę i dłużej — to normalne, nie odjeżdżaj.

Telefon do wypożyczalni

Drugi obowiązkowy telefon, zaraz po policji, to wypożyczalnia. Numer jest w umowie najmu; najlepiej zapisać go w kontaktach już przy odbiorze auta.

Firma powie, co dalej: dokąd trafi auto, jeśli nie jest na chodzie, czy dostaniesz zastępcze, jakich dokumentów potrzebuje. Przy okazji masz dowód, że zgłosiłeś zdarzenie od razu — umowy często wyznaczają na to termin.

Czego robić nie wolno: naprawiać auta na własną rękę, zamawiać holowania bez uzgodnienia ani podpisywać z drugim kierowcą jakichkolwiek porozumień o rozliczeniu. Każda z tych rzeczy może pozbawić cię ochrony.

Co z pieniędzmi

Z reguły działa to tak:

  • Zawinił drugi kierowca — płaci jego ubezpieczenie. Kaucja wróci, choć może nie od razu: firma czeka na zamknięcie sprawy.
  • Zawiniłeś ty albo wina jest wspólna — tracisz najwyżej udział własny zapisany w umowie. W miejscowych wypożyczalniach to zwykle 100–300 €, w międzynarodowych sieciach — 300–1000 €.
  • Protokołu nie ma — cała naprawa jest twoja, ubezpieczenie nie działa.

Jak działają udział własny i kaucja i jak wybrać auto, przy którym oba są mniejsze — na stronie wynajmu aut w Czarnogórze i w tekście pułapki wynajmu.

Drobiazgi, które też trzeba zgłosić

Zasada „policja plus wypożyczalnia” dotyczy nie tylko zderzeń:

  • Urwane lusterko albo wybita szyba na parkingu, sprawcy brak. Bez protokołu to „szkoda z winy najemcy”.
  • Kamień spod kół rozbił szybę czołową. Często wyłączone z ochrony — ale zgłoś mimo wszystko, warunki różnią się między firmami.
  • Zahaczyłeś słupek, krawężnik, gałąź. Rysa i tak wyjdzie przy zwrocie. Zgłoszenie od razu jest tańsze niż tłumaczenie się potem.
  • Ktoś uderzył w zaparkowane auto i odjechał. Zanotuj czas i miejsce, poszukaj kamer, wezwij policję: bez protokołu nie ma żadnych szans na odszkodowanie.

Alkohol i kontrole

Po wypadku policja rutynowo bada obu kierowców alkomatem. Alkohol za kierownicą to w Czarnogórze zły pomysł w każdej dawce: limit wynosi 0,3 promila (dla młodych i zawodowych kierowców — zero), a po stłuczce nawet dozwolona ilość komplikuje sprawę. Więcej o przepisach i mandatach w tekście jazda po Czarnogórze.

Krótka ściąga

  1. Są ranni? 124, potem 122. Nie ma — najpierw zdjęcia, potem 122.
  2. Awaryjne, kamizelka, trójkąt 50 metrów za autem.
  3. Czekaj na policję, odbierz zapisnik, sfotografuj go.
  4. Zadzwoń do wypożyczalni, zanim cokolwiek zrobisz.
  5. Niczego nie podpisuj na miejscu i niczego nie naprawiaj sam.
  6. Auto nie jedzie — holowanie tylko przez wypożyczalnię albo 19807.

Ceny sprawdzono we wrześniu 2026 roku. Powiązane teksty: pułapki wynajmu, przepisy i mandaty oraz wynajem aut w Czarnogórze.

Wynajem autZobacz →

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy — bądź pierwszy.

Komentarz pojawi się po sprawdzeniu przez moderatora.